Aktualności

Oszustwo metodą „na wypadek”. 69-latka straciła ponad 66 tysięcy złotych.

Data publikacji 02.09.2026

Telefon od rzekomej córki, która miała spowodować wypadek drogowy, a następnie rozmowa z „policjantem” – tak oszuści przekonali 69-letnią mieszkankę gminy Trawniki, że musi przekazać pieniądze i złoto, aby pomóc bliskiej osobie. Kobieta przekazując nieznanemu pieniądze i sztabki złota straciła łącznie ponad 66 tysięcy złotych.

Na telefon stacjonarny 69-letniej mieszkanki gminy Trawniki zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Fałszywa córka przekazała, że wraz z mężem spowodowała wypadek drogowy, w którym ucierpiała inna kobieta. Twierdziła, że aby uniknąć konsekwencji, konieczne jest przekazanie 100 tysięcy złotych. Następnie rozmowę przejął mężczyzna podający się za funkcjonariusza Policji. Polecił kobiecie wskazać numer telefonu komórkowego, na który miał do niej zadzwonić.

W trakcie rozmowy nakłonił ją do przeliczenia pieniędzy znajdujących się w domu i stanowczo zabronił rozłączania się. Seniorka, przekonana, że pomaga córce, przekazała ponad 35 tysięcy złotych oraz trzy sztabki złota o wartości ponad 30 tysięcy złotych mężczyźnie, który przyjechał pod jej dom.

Pamiętajmy, że policjant nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, kosztowności ani złota w związku z prowadzoną sprawą. Nie informuje również o rzekomych działaniach operacyjnych, które wymagają od nas zachowania tajemnicy czy pozostawania na linii telefonicznej. Jeśli ktoś dzwoni i informuje o wypadku bliskiej osoby, nie działaj pod wpływem emocji i presji czasu. Rozłącz się i samodzielnie skontaktuj z członkiem rodziny, którego dotyczy telefon. W razie podejrzenia oszustwa natychmiast powiadom Policję, dzwoniąc pod numer 112. Nie przekazuj pieniędzy ani kosztowności nieznanej osobie. Jedna rozmowa telefoniczna nie może decydować o bezpieczeństwie naszych oszczędności.

aspirant sztabowy Elwira Domaradzka

Powrót na górę strony